Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój problem to za doże potrzeby seksualne
- To niech pani wyjdzie za maż.
- Mam już męża.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Już mam.
- To niech pani weźmie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi się, ze pani jest rzeczywiście chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo maż mówi, ze jestem k....a! |